piątek, 9 sierpnia 2024

"Dopóki oddycham. Lovro" M.W. Stilvoy

 
"Dopóki oddycham. Lovro" M.W. Stilvoy, Wyd. Novae Res, Str. 406

 

W świecie pozorów tylko nieliczni dopatrzą się fałszu.

Miłość rządzi się swoimi prawami o czym przekonała się niejedna bohaterka powieści romantycznej. M.W. Stilvoy również podejmuje ten temat pokazując, że świat potrafi być przewrotny i nieprzychylnie nastawiony da tych, którzy marzą jedynie o świętym spokoju.

Niebezpieczeństwo, wyzwania dnia codziennego a także zaskakujące zwroty akcji składają się na fabułę, w której nie tylko silne uczucie odegra kluczową rolę. Autorka otwiera przed nami możliwość wkroczenia do świata pełnego namiętności, który jednocześnie będzie wyznacznikiem zmian zachodzących w życiu bohaterów i niebezpiecznych sytuacji. Łącząc kilka motywów i skupiając uwagę czytelnika na wielowymiarowej fabule zachęca nas do kibicowania głównej postaci, by wraz z nią pokonywać kolejne przeciwności. Z zaskoczeniem przyznaję, że to bardzo ciekawa historia, w pełni angażująca zmysły, która ze sprawą plastycznego języka zaangażowała mnie we wszystko co działo się dookoła. Licząc na typowy romans otrzymałam historię z mnóstwem intrygujących zwrotów akcji, która mogła pochwalić się naprawdę dobrym dopracowaniem i wykorzystaniem potencjału fabuły.

Lara jest gotowa do wszystkiego, aby uratować firmę ojca. Tylko to jej pozostało, ponieważ kilka miesięcy wcześniej doszło do wypadku, w którym zginął razem z jej bratem. Pomaga jednocześnie przyjaciółce zdobyć dowody przeciwko rosyjskiemu gangsterowi zajmującemu się handlem ludźmi. Nie ma czasu na rozpacz. Jednak nie spodziewa się, że sprawa zacznie się komplikować, gdy pozna Lovro Szernera, właściciela kancelarii adwokackiej. Tajemniczy mężczyzna już od pierwszego spotkania okaże się hipnotyzujący i jednocześnie bardzo niebezpieczny. Kontakt z nim będzie zgubny dla Lary i pociągnie ze sobą nieprzyjemne konsekwencje.

Oto przed nami romans mafijny inny niż wszystkie. Nie sądziłam, że w tym gatunku może wydarzyć się coś jeszcze a jednak z pomysłowością wymyka się schematom i na znanej historii buduje coś własnego oraz nietuzinkowego. Intensywna fabuła rozpościera się na 400 stronach, zaprasza nas w wir niebezpiecznej przygody podczas której wszystko można się wydarzyć. Liczne wątki powoli budują spójną całość, by w finale uderzyć w nas lawiną skrajnych emocji. Z jednej strony obserwujemy los Lary i trzymamy kciuki za to, by wszystko dobrze się jej ułożyło, z drugiej wpadamy w ekscytujący wir wydarzeń, gdy do głosu zostają dopuszczeni niebezpieczni ludzie. Dużo się dzieje, nie ma czasu na nudę czy przestoje w fabule, motywy są dopracowane i plastycznie się przeplatają a kreacja bohaterów jest na tyle charyzmatyczna, że z przyjemnością rozkładamy ich na czynniki pierwsze. Autorka z pomysłowością wybrnęła z podjętego tematu i złożyła na nasze dłonie romans pełen namiętności, hipnotyzujących spojrzeń oraz zaskakujących momentów, pozwalając, aby każdy czytelnik odnalazł w nim coś dla siebie.

"Dopóki oddycham. Lovro" to ekscytująca opowieść o miłości wystawionej na najcięższą próbę. Autorka pisze o strachu przed nieznanym, nawiązuje do trudnych sytuacji i miesza przeszłość z teraźniejszością, by jednocześnie stworzyć spójną całość. Intryguje, miesza, wprowadza na scenę wiele motywów i ponadczasowych wartości, pokazując, że motyw gangsterskich romansów nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Przyznaję, że podczas lektury M.W. Stilvoy bawiłam się lepiej niż dobrze i specjalnie przedłużałam czytanie, aby ta przyjemność trwała na kilka niezapomnianych wieczorów. Jeśli poszukujecie zatem romantycznej opowieści, która porywa od pierwszej strony – polecam.

czwartek, 8 sierpnia 2024

"Uwięzieni" T. J. Newman

 
"Uwięzieni" T. J. Newman, Tyt. oryg. Drowning, Wyd. Albatros, Str. 352

 

Autorka mrożącego krew w żyłach thrillera lotniczego „Ultimatum” powraca z kolejnym bestsellerem „New York Timesa”!

Po lekturze "Ultimatum" wiedziałam, że proza T. J. Newman będzie mi szczególnie bliska. Autorka wykorzystując wszystkie moje ulubione motywy pokazała się z najlepszej strony, więc pełna nadziei zdecydowałam się na "Uwięzionych".

I był to strzał w dziesiątkę! Okazało się, że książka bije na głowę swoją poprzedniczkę, podnosi poziom i wprowadza na pierwszy plan liczne fabularne zwroty, które zaskakują, szokują oraz dają do myślenia. To historia tętniąca energią, opierająca się na silnych emocjach i z bardzo realnie poprowadzoną akcją. Autorka nałożyła na siebie kilka wątków, stopniowała napięcie oraz wprowadzała gęstą atmosferę, balansowała jednocześnie na granicy zdrowia psychicznego czytelnika podsuwając nam mylne tropy i poddając w wątpliwość pewne kwestie. Tym sposobem nieustannie czułam się zaangażowana w fabułę, z napięciem obserwowałam rozwój wypadków i dostrzegałam plastyczność przekazu zamkniętą w stylu autorki. 

Zaledwie 6 minut po starcie komercyjny odrzutowiec wpadł do oceanu. Przemożna cisza była gorsza od rozdzielającego huku. Dwunastu przerażonych pasażerów wydaje się być skazanych na śmierć 60 km pod powierzchnią. Wśród nich jest Will Kent oraz jego jedenastoletnia córka. Zanurzeni po pas w wodzie pokładają jedyną nadzieję w akcji elitarnego zespołu ratunkowego. Na jego czele staje Chris, specjalistka od nurkowania i matka uwięzionej dziewczynki. Razem z mężem, mimo konfliktu, będzie musiała zrobić wszystko, ścigając się z czasem i zdążyć nim w samolocie zabraknie powietrza. 

Wszystko w tej historii było na swoim miejscu. Tempo akcji idealnie dobrane do każdej sceny, rosnące napięcie, intensywność wrażeń a także postacie z krwi i kości, pełnowymiarowe oraz złożone, ukazujące ogrom spotkanej ich tragedii. Motywy thrillera łączą się z z realnym dramatem, ponieważ życie  zacznie rozliczać ich z popełnionych błędów. Rozpocznie się wyścig z czasem, napięcie będzie sięgać zenitu, będziemy drżeć na każdym etapie nowych decyzji o zdrowie i życie postaci. A to zaledwie wstęp do tego co czeka nas wewnątrz: wiele punktów zwrotnych, kulminacyjnych momentów a także nieprzewidywalnych zdarzeń pięknie uzupełniających dramat. Autorka w pełni przemyślała swoją historię, ukazała ogrom ludzkiej tragedii i zaznaczyła wyraźny wyścig z czasem,  gdy matka walczy o życie dziecka a ojciec staje w obliczu tragicznego wyboru. Napięcie, strach, okrucieństwo losu i strata życia w ułamku sekundy nakładają się na obraz wydarzeń szokujących, zawierających dech i boleśnie dający do zrozumienia, że podobny los mógłby spotkać każdego z nas. 

"Uwięzieni" to thriller w którym wszystko może się wydarzyć. Nikt z nas nie może być pewny jutra, gdy podstępny los zdecyduję się  wystawić nas na próbę. Autorka fenomenalnie łączy tragiczne losy bohaterów z tętniącą życiem akcją, odcinek tlen, gasi światło, przywołuje zapomniane instynkty. To mroczna książka, niebezpieczna i wpływająca na naszą wyobraźnię. Ani przez sekundę nie pozostawia nas obojętnych na to co dzieje się dookoła a w finale przeszywa serce.