piątek, 23 października 2026

"Zima o poranku. Opowieść dziewczyny z warszawskiego getta" Janina Bauman

 
"Zima o poranku. Opowieść dziewczyny z warszawskiego getta" Janina Bauman, Tyt. oryg. Winter in the morning, Wyd. Poradnia K, Str. 350
 

Podczas wojny pisała i czytała wszystko, co wpadło jej w ręce.

 

Zafascynowana słowem pisanym szukała pocieszenia w książkach, gdy piekło dookoła niej nabierało rozpędu. Po latach spisała swoje wspomnienia pokazując każdemu z nas jak ważne jest dostrzeganie ulotności chwili. 

Wiele powstało książek na temat wojennych realiów, wiele pierwszoosobowych relacji związanych z prywatnymi doświadczeniami. A jednak każda nowa historia to osobna odsłona tych trudnych doświadczeń, pozwalająca nam pogłębić świadomość oraz spróbować postawić się na miejscu bohaterów. Uważam, że powyższa publikacja to lektura dedykowana każdemu czytelnikowi gotowemu na to, by zmierzyć się z wszechobecnym niebezpieczeństwem, ponieważ została napisana w niezwykle osobisty sposób, emocjonalny, szczery, dojrzały i tak inteligentny, że całość pozostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. 

Janina miała zaledwie trzynaście lat, gdy straciła ojca. Później było tylko gorzej, gdy wraz z matką i siostrą trafiły do getta. Cudem uniknęły zagłady, chociaż strach, głód i choroby naznaczyły ich swoim piętnem. Uciekły a ich tułaczka wydawała się nie mieć końca o czym autorka pisze otwarcie, bez owijania w bawełnę.  

Straszny jest fakt, że te wszystkie historie dotyczące Żydowskiego piekła są boleśnie podobne. Każda relacja, jedna za drugą, wydaje się opisywać ten sam sposób myślenia, działania, unikania bliskiej śmierci. A jednak czytamy kolejne pamiętniki, biografie, opisy, doszukujemy się indywidualności w całej tej makabrycznej otoczce i wiemy, że wszystko uderza w formę człowieczeństwa, tą związaną z wolą walki i przetrwania oraz tą pozbawioną zahamowań. Sądzę jednak, że potrzebujemy każdej nowej treści jako przypomnienia o niesprawiedliwości, szczególnie tak silnie wpływających na serce i rozum czytelnika jak lektura od Janiny Bauman, ponieważ zawarte w tekście emocje oraz cała prostota tych niełatwych wspomnień wydają się jeszcze bardziej podbijać stawkę. Dziennik, który cudem przetrwał wojnę dziś pokazuje cały przekrój ludzkich zachowań, od szokującej bezinteresowności po pomoc wymagającą zapłaty. W ten sposób otrzymujemy nie tylko ważną książkę w samej swojej formie, ale przede wszystkim wartą głębszej analizy lekcję życia pod kątem obserwacji pojedynczej jednostki.

Przejmująca historia bohaterki na miejscu której mógł znaleźć się każdy z nas. Dawne czasy nie zwalniają nas z odpowiedzialności, z tego, by dostrzegać człowieka w człowieku. "Zima o poranku" to przejmujący dziennik dyktowany prawdą, realnością oraz silnymi emocjami, angażujący na wiele niezapomnianych wieczorów, który wypełni nasz umysł pytaniami na które odpowiedzi znajdziemy wewnątrz nas samych.  

czwartek, 22 października 2026

"Wieczór panieński" Agata Zamarska

 
"Wieczór panieński" Agata Zamarska, Wyd. Filia, Str. 400
 

Ktoś kłamie. 

 

Mroczna, niepokojąca, w pełni angażująca. Agata Zamarska powraca w pełni sił i pokazuje swój literacki talent od najlepszej strony!

Ależ to była dobra opowieść. Już od pierwszych stron uderzył we mnie mocny klimat wszechobecnej tajemnicy, który nie rozwiał się do ostatecznej rozgrywki pomiędzy bohaterami. Thriller dyktowany silnymi emocjami, pełen zwrotów akcji i pomysłowych scen, w którym główną rolę odgrywają nasze domysły. Czytając wcześniejsze powieści autorki wiedziałam, że mogę spodziewać się dobrej przygody a jednak jestem bardzo miło zaskoczona wyraźnie podniesioną poprzeczką. Silny motyw psychologiczny wyraźnie wiedzie prym w historii a nasze szare komórki pracują na najwyższych obrotach. 

W pewien upalny lipcowy weekend grupa przyjaciółek urządziła wieczór panieński. Żadna z nich nie przypuszczała, że zakończy się tragicznie. Panna młoda przepadła bez wieści a one po latach ponownie spotykają się w domu na skraju lasu. Która z nich wie więcej niż chce wyjawić? Ktoś niedługo zmusi je do wyjawienia wszystkich tajemnic. 

Potężna fabuła rozbudowana w odpowiednie detale, która ani przez moment nie nuży swoją logiką. Wręcz przeciwnie. Wszystko zostało odpowiednio przemyślane, aby na każdym etapie wydarzeń zaskakiwać nas czymś nowym. Bogato prezentowane sylwetki bohaterów zachęcają do głębszej analizy, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że bohaterki wiedzą znacznie więcej niż początkowo ujawniają. Jednak one również zostają zaplątane w tą przewrotną grę i trudno będzie ostatecznie powiedzieć kto tu jest dobry a kto zły. I właśnie to jest w tym wszystkim najlepsze. Intryga odpowiada za całokształt, buduje napięcie, podsyła mylne tropy, wprowadza w ślepe zaułki oraz pokazuje ludzką naturę gotową do niemożliwych czynów, gdy zostanie postawiona pod ścianą. Autorka perfekcyjnie rozegrała wymyśloną przez siebie grę, nadała jej pazur, odpowiednie emocje oraz napisała zasady, których sznurkami z wprawą poruszała. 

Do samego końca trudno było przewiedzieć co wydarzyło się w noc wieczoru panieńskiego. Ale o to w tym wszystkim chodziło. Tajemnica wisiała w powietrzu, bohaterowie idealnie odegrali swoje role a czytelnik z zachwytem przerzucał kolejne strony snując własne domysły. Agata Zamarska po raz kolejny wprowadza nas w sam środek wydarzeń podczas których wszystko może się wydarzyć, gwarantując kilka wybornie spędzonych wieczorów. Jeśli szukacie psychologicznego thrillera na wysokim poziomie - polecam.