piątek, 21 czerwca 2019

"Jeśli tam jesteś" Katy Loutzenhiser

"Jeśli tam jesteś" Katy Loutzenhiser, Tyt. oryg. If You're Out There, Wyd. Iuvi, Str. 304

Błyskotliwa historia z dreszczykiem, a jednocześnie poruszająca opowieść o przyjaźni i zdeterminowanej dziewczynie próbującej rozwiązać zagadkę, w którą nie wierzy nikt prócz niej.

Nigdy nie możemy być pewni do końca. Czasami ludzie potrafią nas zawieść. Czy zatem możemy wierzyć komuś kto uważa się za naszego przyjaciela?

Lekka, niezobowiązująca historia z pogranicza powieści młodzieżowej i subtelnego New Adult to propozycja od Katy Loutzenhiser, autorki która w ciekawy sposób łączy ze sobą nastoletnie rozterki oraz niemal sensacyjny pościg za zaginioną bohaterką. Obawiałam się trochę tej powieści, miałam wrażenie że jest ona dla mnie zbyt młodzieżowa i może okazać się za mono przesadzona czy przewidywalna a jednak już po kilku pierwszych stronach odnalazłam się w przygodach nastoletnich bohaterów i miło spędziłam czas w ich towarzystwie. 

Wszystko zaczęło się od przerwanej przyjaźni. Zan myślała, że ją i Priyę nie rozdzieli odległość. Jednak wszystko zaczęło się psuć. A wydawałoby się, że Kalifornia nie jest na końcu świata. Ich kontakt się urwał, Instagram Priy sugeruje, że wszystko co pisze to jedynie kłamstwa a wszyscy podpowiadają, żeby Zan w końcu zapomniała o dawnej przyjaźni i skupiła się na teraźniejszości. Dziewczyna jednak nie zamierza się tak łatwo poddawać. Nie odpuści dopóki sama przyjaciółka nie powie, by przestała ją prześladować.

Motyw przyjaźni wystawionej na próbę to historia jak z prawdziwego życia. Nie zawsze jest tak, że pozostajemy w jednym miejscu na zawsze, czasami opuszczamy bliskich z różnych powodów. Tylko od nas zależy czy nić porozumienia przetrwa próbę odległości. Autorka w bardzo świadomy sposób podjęła temat rozstania dwóch najlepszych przyjaciółek, ich niemal siostrzanej relacji, która z czasem doprowadziła do odkrycia wielkiej tajemnicy Priy. Zan drążyła temat, zbierała informacje, czasami absurdalnie zatracała się w stracie, ale z czasem wszystko się opłaciło i dziewczyna zbudowała na tym całkiem ciekawy wątek sensacyjny.

Tuż obok próby zrozumienia dziwnego zachowania dziewczyny Zan zmaga się z problemem miłosnym. Początkowo jeszcze nie wie, że pojawienie się w szkole nowego chłopaka zmieni jej podejście do siebie oraz tego co ją otacza, ale Logan szybko łapie z nią nić porozumienia. Wydaje się, że on jedyny rozumie jej chęć rozpoczęcia śledztwa i towarzyszy jej w całej procedurze. To ich zbliża, łączy i chociaż chemia wyczuwalna jest pomiędzy nimi niemal od pierwszego spotkania, trochę czas zajmuje im by zrozumieć, że warto połączyć siły. Autora spisała się budując wielowymiarowe kreacje swoich bohaterów, od początku do końca poświęcając im całą swoją uwagę. To zaowocowało wiarygodnością i sympatią, której nie sposób im oderwać.

Samotna dziewczyna, która straciła oparcie. Poszukiwanie własnej tożsamości. Prawdziwe ujęcie przyjaźni. Chociaż "Jeśli tam jesteś" to lekka powieść dla młodzieży, kryje w sobie wiele ponadczasowych wartości. Połączenie gatunków wyszło fabule na plus a tym samym zaciekawiło mnie tak, że zanim się obejrzałam cała historia była już za mną. Spędziłam w jej towarzystwie przyjemne chwile i mam nadzieję, że i Wy zdecydujecie się dać jej szansę.

"Blask nocy letniej" Beatrix Gurian

"Blask nocy letniej" Beatrix Gurian, Tyt. oryg. Sommer Nachts Funkeln, Wyd. Jaguar, Str. 384

"Nie poddawaj się, pod żadnym pozorem się nie poddawaj, powtarzała sobie."

Wydarzenia z ostatnich miesięcy wszystko zmieniły. Czy można więc w nowej rzeczywistości powrócić do życia, które nigdy nie będzie już takie samo?

Często wspominam Wam, że bardzo lubię powieści niemieckich autorów. Nie wiem skąd bierze się to przekonanie, ale za każdym razem gdy zdecyduję się na powieść z tamtych stron zawsze czuję się usatysfakcjonowana. Niemieccy autorzy piszą pewnie, nie zamęczają niepotrzebnymi opisami, koncentrują się bardziej na fabule i kreacji bohaterów niż czymkolwiek innym. To wszystko odnalazłam również w przypadku serii Roziskrzone noce od Beatrix Gurian. Kontynuacja losów bohaterów, których mocno polubiłam w pierwszym tomie ("Roziskrzone noce"), dziś powracają z jeszcze większą porcją przygód.

Fabuła rozpoczyna się mniej więcej w momencie poprzedniego finału. Nie podążamy zatem w nieznane, tylko od razu skupiamy uwagę na aktualnych wydarzeniach. A nie są one łatwe, biorąc pod uwagę to co działo się wcześniej. Warto zatem zdecydować się na przygodę z lekturami Gurian od początku, by nic Wam nie umknęło i trzymać się chronologii. Autorka kontynuując wcześniej podjęte wątki dodaje coś nowego, wciąż zaskakuje, intryguje, wprowadza momenty, których nawet bohaterowie się nie spodziewali a wszystko bo to, by nieustannie ciekawić przygodami Kati, dziewczyny której życie zmieniło się bardziej niż ktokolwiek przypuszczał. Nie mam zarzutów wobec dalszych wydarzeń - były równe pierwszemu tomowi, lekkie i przyjemne, z nutą romantycznych monetów.

Lekki styl to wstęp do przyjemnej historii. Druga część losów Kati nie odbiega od poprzedniczki i wciąż wprowadza na równi niepewność w stosunku do tego co wydarzy się w przyszłości oraz zaangażowanie w aktualne działania. A jest ich wystarczająco dużo, by nie było miejsca na nudę. Wypadek stał się motorem napędowym, zmienił postrzeganie głównej bohaterki, która zauważalnie dorosła przez wydarzenia z którymi miała do czynienia i dziś wyjeżdżając do Los Angeles inaczej podeszła do życia. To dobra, subtelna metamorfoza, która w morzu wielkich tajemnic i wciąż silnie nakreślonego wątku romantycznego idealnie skomponowała się z rozgrywanymi wydarzeniami.

Śledząc historią nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że to miłość jest tutaj najważniejsza. Tuż po niej dopiero mroczne tajemnice, sekrety i niedomówienia, które wprowadzały przyjemny klimat. Beatrix Gurian stawia na bohaterów oraz towarzyszące im uczucia: przyjaźń, radość, wzajemne zrozumienie. Nic więc dziwnego, ze w tym wszystkim zrodziło się płomienne uczucie, które pomagało Kati zrozumieć to co ją otacza. Z blizną na twarzy, z brakiem przyjaciela oraz poczuciem, ze może być tylko gorzej wyjechała do LA jako au pair i nie spodziewała się, że ten krok całkowicie odmieni jej życie. Na miejscu poznała ludzi, którzy pomogli jej zrozumieć, że pozorne piękno kryje w sobie potworne niebezpieczeństwo.

"Blask nocy letniej" to przyjemna kontynuacja w sam raz na leniwe popołudnie. Wiele dowiedziałam się z dalszych losów głównej bohaterki, którą bardzo polubiłam. Przygoda Kati to nieustanne atrakcje i zwroty akcji, które odpędzają nudę. Sądzę również, że każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie - od przyjaźni, która stawia czoła złu, po waleczność, oddanie, tajemnice czy w końcu miłość. Nie jest to historia wyjątkowa, nie zmienia świata ani postrzegania, ale warto dać jej szansę i spędzić przy niej miłe chwile.